Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amstaffy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amstaffy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 kwietnia 2011

3-letni Azorek zamknięty w składziku na drewno!!!

a 

Azor to prawie 3-letni mieszaniec amstaffa. Do tej pory mieszkał w domu ze swoim panem, miał własne podwórko i codzienne długie spacery. Pan nagle zmarł, a dom trafił w ręce człowieka, który nie chce mieć psa. Azorek został zamknięty w składziku na drewno... :(

Piesek jest obecnie doglądany przez sąsiada i żywiony karmą zakupioną przez straż miejską, ale ta sytuacja nie może trwać wiecznie, tym bardziej, że zwierzę cierpi w samotności i odosobnieniu :(

Azorek jest energicznym, wesołym psiakiem. Zna podstawowe komendy. Nie wiadomo, jak reaguje na inne psy, ale gdy jakiś przechodził wzdłuż ogrodzenia, Azor podbiegał do niego z ciekawością, a nie z agresją. Azor uwielbia dzieci - wychował się w sąsiedztwie szkoły, zawsze wyczekiwał przy siatce aż skończą się lekcje i dawał się wszystkim głaskać.

Jeśli nie znajdzie się dla niego dom, Azorek trafi do schroniska...


KONTAKT W SPRAWIE AZORA:

tel. 602 643 030 (Katarzyna)

sobota, 26 marca 2011

8-letnia Rudzia porzucona na stacji benzynowej



Rudzia to przyjazna sunia, mix-amstaffka, w wieku ok. 8 lat. Została znaleziona na stacji benzynowej niedaleko schroniska, gdzie czekała prawdopodobnie na ukochanego pana, który ją bezdusznie porzucił!! Niestety...nie przyszedł. A ona się łudziła... W schronisku w Pabianicach przebywa od lutego 2009.

Jest spokojna, nie wykazuje agresji. Lubi przytulanki i spacery. Nie szarpie na smyczy, chodzi ładnie przy nodze. Lubi pobiegać, mimo niemłodego wieku. Zna komendę „siad” więc widać, że ktoś kiedyś nad nią pracował. Suczka nie jest wysterylizowana.

Pomóżmy jej, żeby nie spędziła reszty życia w maleńkim boksie bez ruchu, bez zabawy i bez miłości...






KONTAKT W SPRAWIE RUDZI:

tel. 692 486 565